HomeHistoria„Dziadek w polskim mundurze”: Piotr Kuchta

„Dziadek w polskim mundurze”: Piotr Kuchta

Miło nam przedstawić kolejnego bohatera naszej akcji, żołnierza 13. Wileńskiego Baonu  Strzelców „Rysiów”  w 5. Kresowej Dywizji Piechoty, uczestnika Bitwy pod Monte Cassino, Piotra Kuchtę.

Piotr Kuchta, jako żołnierz Armii Andersa

Swojego dziadka i pradziadka zgłosili do akcji potomkowie bohatera  – jego wnuk Ryszard Kuchta  oraz prawnuczka Julia Kuchta, uczennica działającej przy ZPB Polskiej Szkoły Społecznej im. Króla Stefana Batorego w Grodnie.

W rodzinnym archiwum potomków Piotra Kuchty zachowały się jego zdjęcia oraz dokumenty. Dzięki nim oraz ustnej relacji potomków o losie ich przodka spróbowaliśmy ułożyć biogram naszego dzisiejszego bohatera:

Piotr Kuchta, syn Wincentego, urodził się 30 czerwca 1909 roku we wsi Wójtowce, niedaleko Sopoćkiń, w chłopskiej rodzinie.

Od dziecka mały Piotrek pomagał rodzicom w pracy na roli. Nie wiemy, czy zdobył wykształcenie. Nie wiemy także, czy odbył wojskową służbę zasadniczą w II RP.  Na pewno jednak okazał się atrakcyjnym kawalerem i zaradnym gospodarzem, który po osiągnięciu pełnoletniości odziedziczył po rodzicach 15 hektarów ziemi, co sytuowało go w hierarchii społecznej jako średniozamożnego chłopa.

W 1936 roku, w wieku 27 lat, Piotr poślubił dziewczynę o imieniu Gabriela, z którą miał trzech synów: Antoniego (ur. w 1937 roku), Stanisława (ur. w 1939 roku) i Józefa (ur. w 1941 roku).

Po wybuchu II wojny światowej Piotr nie został zmobilizowany do wojska, gdyż prawdopodobnie wcześniej w wojsku nie służył i nie odbył przysposobienia wojskowego.

Prowadząc względnie zamożne gospodarstwo, rodzina Gabrieli i Piotra Kuchtów musiała konfliktować z władzą sowiecką, która od września 1939 roku okupowała Kresy Wschodnie II RP. W październiku 1940 roku Sowieci przyłapali naszego bohatera na nielegalnej produkcji bimbru. Za to pospolite przestępstwo Piotr Kuchta został skazany na karę pozbawienia wolności i przymusową pracę w łagrach GUŁAG-u w związku z czym został wywieziony w głąb sowieckiej Rosji. Niecały rok po tym, jak nasz bohater trafił do łagru do niedawna najbliższy sojusznik Stalina Hitler zaatakował swojego „serdecznego przyjaciela” bez wypowiedzenia wojny. Stalin i jego Czerwona Armia zmuszona była cofać się przed nacierającymi siłami Wermachtu, ponosząc olbrzymie straty. W tych warunkach władza sowiecka zgodziła się na podpisanie układu Sikorski-Majski  z Rządem RP na Uchodźstwie, aby na terenie ZSRR sformować pod dowództwem generała Władysława Andersa Armię Polską, do której masowo zaciągali się polscy obywatele, uwięzieni  w stalinowskich łagrach po inwazji ZSRR przeciwko II RP we wrześniu 1939 roku.

Piotr Kuchta, mimo tego, że odbywał wyrok za pospolite przestępstwo, postanowił zostać żołnierzem i zaciągnąć się do formowanej armii . Otrzymał przydział do 13. Wileńskiego Batalionu Strzelców „Rysiów” 5. Kresowej Dywizji Piechoty. Służył w 3. Kompanii 13. Baonu, z którym, po wyjściu Armii Andersa  z terenu ZSRR, przebył cały szlak bojowy, walcząc w 1944 roku pod Monte Cassino, za co został odznaczony przez  dowództwo Krzyżem Pamiątkowym Monte Cassino.

Piotr Kuchta (po prawej) z towarzyszem broni

Piotr Kuchta (drugi od prawej z bandażem na nodze) z kolegami

Piotr Kuchta (po prawej) z kolegami zwiedza antyczne zabytki

Legitymacja, uprawniająca strzelca Piotra Kuchtę do noszenia pamiątkowej odznaki 5. Kresowej Dywizji Piechoty

Legitymacja Krzyża Pamiątkowego Monte Cassino, do którego noszenia został uprawniony strzelec Piotr Kuchta

Po zakończeniu wojny Piotr Kuchta trafił do Wielkiej Brytanii. Doskonale zdawał sobie sprawę, że powrót do domu, który znajdował się na terenie ZSRR, jest dla niego niebezpieczny. Po demobilizacji postanowił więc osiedlić się w Anglii. Zamieszkał w miejscowości Coventry.  Wkrótce, od krewnych, mieszkających w Ełku, Piotr dowiedział się, że jego żona Gabriela, którą w 1941 roku zostawił w ZSRR z trzema synami, zmarła w 1947 roku.

Zaświadczenie o zakończeniu przez Piotra Kuchtę służby w Polskich Siłach Zbrojnych

Piotr Kuchta po wojnie, jako mieszkaniec angielskiego miasta Coventry.

Wówczas jeszcze bał się opuszczać Anglię, czekając na przyznanie mu brytyjskiego obywatelstwa. Poddanym Jej Królewskiej Mości królowej Elżbiety II Piotr Kuchta został w 1955 roku.

Piotr Kuchta, już jako obywatel Królestwa Wielkiej Brytanii

Po odebraniu paszportu zaczął szukać możliwości zobaczenia się z synami. Dzięki krewnym w Ełku  w 1958 roku Piotr Kuchta wyjechał do nich w gościnę. Do Ełku przyjechali wtedy też jego synowie. Średni syn naszego bohatera Stanisław otrzymał wówczas od ojca w prezencie jeszcze przedwojenny radziecki zegarek „Rakieta”. Zegarek ten w 1972 roku został poświęcony w Watykanie przez ówczesnego papieża, a obecnie św. Jana Pawła II,  i jest przechowywany w rodzinie Kuchtów, jako jedna z najcenniejszych pamiątek po ich przodku. Kolejną pamiątką po Piotrze Kuchcie – brytyjski paszport – potomkowie także przechowują, jako jedną z rodzinnych relikwii.

Okładka brytyjskiego paszportu Piotra Kuchty

W 1981 roku zmarł najstarszy syn naszego bohatera – Antoni, który każdego roku inicjował spotkania z ojcem w Ełku. Po śmierci Antoniego i wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego kontakt między synami Piotra Kuchty i nim samym stał się nieregularny. Podczas jednego ze spotkań ojciec zostawił synom na pamiątkę kilka zdjęć, do których pozuje ze starszą panią. Ta pani była Włoszką i zgodziła się zostać partnerką starego żołnierza, który po wojnie był zmuszony pozostać na obczyźnie.

Piotr Kuchta ze swoją powojenną partnerką włoskiego pochodzenia

Będąc obywatelem Wielkiej Brytanii Piotr Kuchta otrzymywał od rządu brytyjskiego świadczenia kombatanckie, których mu w zupełności wystarczało na prowadzenie skromnego, ale godnego życia w angielskim Coventry.

W 1993 roku, mając 83 lata, Piotr Kuchta poczuł się gorzej i chciał, aby przed śmiercią odwiedzili go w Anglii jego syn Stanisław i wnuk Ryszard, mieszkający w niepodległej już Białorusi. Wysłał wówczas do nich zaproszenie. Ambasada Wielkiej Brytanii odmówiła jednak potomkom Piotra Kuchty wydania wizy i do spotkania naszego bohatera z synem i wnukiem nie doszło.

Zmarł żołnierz 13. Wileńskiego Batalionu Strzelców 5. Kresowej Dywizji Piechoty, bohater walk o Monte Cassino, Piotr Kuchta – 13 czerwca 1993 roku. Został pochowany na cmentarzu w Coventry.

Cześć Jego Pamięci!

PS. Nasz czytelnik Ryszard Kuchta i jego ojciec Stanisław – średni syn Piotra Kuchty – po śmierci swojego bohaterskiego przodka otrzymali pocztą od angielskiego adwokata akt zgonu Piotra Kuchty. Wówczas ponownie złożyli wnioski wizowe do brytyjskiej ambasady i znowu otrzymali odmowę. Dopiero w 1995 roku wizę brytyjską udało się otrzymać innemu wnukowi zmarłego w Anglii polskiego żołnierza – Piotrowi Kuchcie, któremu dano imię na cześć dziadka. Piotr Kuchta  wyjechał do Anglii, pozałatwiał sprawy majątkowe po dziadku, otrzymał niewielki spadek, którego starczyło m.in. na to, aby postawić pomnik na grobie przodka.

PPS. Tymczasem nasz czytelnik Ryszard Kuchta wciąż marzył o tym, aby zapalić znicz na grobie swojego dziadka. Szanse na otrzymanie wizy brytyjskiej były minimalne, więc Ryszard po tym jak stracił pracę zdecydował się na desperacki krok. Wyjechał do Polski, a dalej – autostopem i korzystając z innych okazji – dotarł nad Bałtyk, gdzie nielegalnie załapał się na pokład  promu, który płynął do Anglii. Tuż po zejściu Ryszarda Kuchty na angielski ląd – aresztowała go angielska policja. Nasz czytelnik trzy dni spędził w areszcie dla nielegalnych imigrantów, po czym został deportowany na Białoruś. Ryszard Kuchta nie traci jednak nadziei, że kiedyś trafi do angielskiej miejscowości Coventry, pójdzie na miejscowy cmentarz i odda hołd swojemu dziadkowi.

Znadniemna.pl na podstawie dokumentów, udostępnionych przez Ryszarda Kuchtę i Julię Kuchtę, a także w oparciu o ustną relację  potomków bohatera

Najnowsze komentarze

  • Panie Ryszardzie, wytrwałości !

  • Dzień dobry , mój pradziadek walczył z Armią Andersa i po pobycie w Anglii wrócił do Polski . Pochodził z Ełku, jak bohater powyżej. Byc może sie znali? Pradziadek Karol Runge ur.1900roku zmarł w 1977 w Ełku. Pochowany na Cmentarzu komunalnym w Ełku. Pozdrawiam serdecznie Runge Katarzyna

Skomentuj

Skip to content