Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Polacy z Brześcia oddali hołd ofiarom nazistowskim w Puszczy Białowieskiej

W 72. rocznicę masowego mordu mieszkańców wsi, leżących w Puszczy Białowieskiej, do którego doszło 1 sierpnia 1941 roku na rozkaz zbrodniarza wojennego Hermanna Göringa, członkowie oddziału miejskiego Związku Polaków na Białorusi w Brześciu sprzątali memoriał „Spadające Krzyże” i uczcili pamięć blisko 130 ofiar zbrodni nazistowskiej.

Tablica informująca o ofiarach zbrodni nazistowskiej

Tablica informująca o ofiarach zbrodni nazistowskiej

Pochowane w samym sercu Puszczy Białowieskiej szczątki miejscowych mieszkańców, którzy wybrali śmierć zamiast, jak chcieli naziści, opuścić rodzinne gniazda, zostały odkryte w 1962 roku.

Memoriał "Spadające Krzyże", po lewej - flagi, białoruska i polska

Memoriał „Spadające Krzyże”, po lewej – flagi, białoruska i polska

Osiem lat później w tym miejscu powstał memoriał. Obecnie tym, mało znanym i prawie zapomnianym, miejscem wiecznego spoczynku zamordowanych przez nazistów mieszkańców Puszczy, wśród których byli mieszkający od stuleci w zgodzie i harmonii na tej ziemi Polacy,Białorusini oraz Żydzi, opiekuje się na co dzień ksiądz kanonik Jan Wasilewski, proboszcz parafii w Kamieńcu.

Irena Siz i ksiądz Jan Wasilewski

Irena Siz i ksiądz Jan Wasilewski

Spełniający od ponad dwudsiestu lat posługę kapłańską na Białorusi ksiądz nie ustaje w odnajdywaniu i pielęgnowaniu polskich miejsc pamięci narodowej. To właśnie dzięki niemu a także wybitnej znawczyni Puszczy Białowieskiej oraz przewodniczki po niej pani Irenie Siz delegacja Polaków z Brześcia miala okazję oddać hołd ofiarom zbrodni sprzed 72 lat w jej rocznicę, a także wysłuchać wzruszającej opowieści Ireny Siz o tamtych tragicznych wydarzeniach.

Delegacja ZPB

Delegacja

Cieszy, że w zwiedzaniu i sprzątaniu memoriału „Spadające Krzyże” wzięli udział działacze związkowi różnych pokoleń, w tym młodzież.

Anna Adamczyk z Brześcia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *