Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Odszedł do wieczności Leon Podlach – poeta i patriota

Z ogromnym smutkiem informujemy Państwa, że po długiej chorobie odszedł do wieczności poeta grodzieński, działacz Związku Polaków na Białorusi od chwili powstania organizacji – Polak i patriota

27 siepnia 2005 roku. Zjazd marionetkowego, wspieranego przez rząd w Mińsku, Związku Polaków na Białorusi w Wołkowysku. Nieliczni członkowie z Grodna przedostali się do Wołkowyska pomimo prób zastraszania i patroli milicji. Leon Podlach nie zostaje wpuszczony na obrady przez Stanisława Trzeciaka i Kazimierza Znadzińskiego. Fot.: Robert Kowalewski/Agencja Gazeta

Wołkowysk, 27 sierpnia 2005 roku. Leon Podlach i nieliczni członkowie Związku Polaków z Grodna siedzą na schodkach budynku, w którym odbywa się Zjazd marionetkowego .Fot.: Robert Kowalewski/Agencja Gazeta

Pana Leona znali nie tylko członkowie Oddziału Miejskiego ZPB w Grodnie, którego był aktywnym członkiem, lecz także słuchacze działającego przy ZPB Uniwersytetu Trzeciego Wieku, którego śp. Leon Podlach był współzałożycielem.

Jako poeta o wyostrzonym poczuciu sprawiedliwości Leon Podlach był zawsze obecny tam, gdzie Polacy Białorusi walczyli o swoje prawa i bronili swoich interesów. Brał czynny udział we wszystkich organizowanych przez ZPB pikietach i protestach – m.in. w obronie polskiej oświaty na Białorusi oraz w dyżurowaniu w Domu Polskim w Grodnie, kiedy w 2005 roku – po VI Zjeździe ZPB – siedzibie organizacji groziło zajęcie przez zdrajców sprawy polskiej na czele z byłym prezesem ZPB Tadeuszem Kruczkowskim. Wcześniej – przed VI Zjazdem ZPB – wspólnie ze Stanisławem Poczobutem Leon Podlach brał udział w strajku głodowym w siedzibie ZPB, wymuszając w ten sposób na ówczesnym prezesie Tadeuszu Kruczkowskim przestrzeganie Statutu ZPB i zwołanie posiedzenia Zarządu Głównego organizacji.

Dramatyczne wydarzenia, do których doszło w 2005 roku po VI Zjeździe Związku Polaków na Białorusi, zainspirowały Leona Podlacha do napisania komediodramatu o tym, jak przegrana ekipa Tadeusza Kruczkowskiego przy wsparciu białoruskich służb specjalnych próbowała przywrócić sobie kontrolę nad ZPB.

W naszej pamięci Leon Podlach pozostanie poetą i patriotą polskim, niestrudzonym w dążeniu do prawdy i sprawiedliwości…

Leon Podlach, urodził się 18 listopada 1933 r. w polskiej rodzinie we wsi Wołłowiczowce w pobliżu Grodna. Do 1953 roku pracował na roli. Po kolektywizacji na znak protestu opuścił rodzinną wieś, udając się w głąb ówczesnego , za Ural. Na Dalekim Wschodzie – we Władywostoku – odbywał zasadniczą służbę wojskową. Do Grodna wrócił w 1957 roku.

Rymować po polsku próbował od młodości. W ZSRR nie było jednak okazji, aby te próby poetyckie opublikować, więc pisał do szuflady.

Pod koniec lat 80. w Grodnie powstają pierwsze zorganizowane środowiska Polaków, w których aktywnie uczestniczy, stając się najpierw – od 1989 roku – członkiem Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego im. Adama Mickiewicza, a potem – Związku Polaków na Białorusi.
Wiersze zaczyna publikować od 1991 roku m.in. w kwartalniku „Rota” (Lublin), w „Magazynie Polskim” (), „Głosie znad Niemna” () „Teczce” (Paryż) „Ziemi Lidzkiej” (Lida), „Głosie znad Pregoły” (Kaliningrad), w antologii „Gniazda słów. Słowa gniazd” (Białystok).
W 2006 roku pod tytułem „U progu Ojczyzny” ukazał się debiutancki tomik poezji Leona Podlacha. Kolejny i ostatni tomik jego wierszy został wydany w 2009 roku pt. „Nadniemeńskie zapisy”.

Odszedł do wieczności 21 lutego 2018 roku…

Msza św. pogrzebowa za duszę Leona Podlacha rozpocznie się 23 lutego o godzinie 9.00 w katedrze grodzieńskiej (Bazylika katedralna św. Franciszka Ksawerego w Grodnie).

Cześć Jego Pamięci!

Znadniemna.pl

1 odpowiedź Odszedł do wieczności Leon Podlach – poeta i patriota

  1. Fundacja "Mam jeszcze marzenie" Odpowiedz

    25 lutego, 2018 w 21:02

    Zasmuciła nas wiadomość o śmierci Pana Leona Podlacha. Od lat współpracowaliśmy ze sobą, podziwiając Jego liczne talenty artystyczne. Podczas długich dyskusji tłumaczył nam „Czemu ta polskość-taka trudna…”. W nasze pamięci pozostanie na zawsze jako człowiek szlachetny,koleżeński, życzliwy, zakochany w Polsce.
    Niech Łaskawy Pan Bóg przyjmie Go pod swoją opiekę,
    a Św. Kazimierz, którego tak umiłował, niech wyjdzie Mu na spotkanie.
    Wyrazy współczucia Rodzinie i Przyjaciołom Pana Leona składają koleżanki i koledzy z Fundacji „Mam jeszcze marzenie” z Białegostoku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *