HomeHistoriaFara Witoldowa

Fara Witoldowa

Temat związany z historią Grodna na Spotkaniach Czwartkowych zawsze budzi duże zainteresowanie. Tym bardziej, gdy na spotkaniu w dn. 16 maja chodziło o Farę Witoldową zburzoną przez władze komunistyczne w 1961 r. W serii wydawniczej „Biblioteka Grodzieńska” w języku białoruskim właśnie ukazała się książka „50 lat bez Fary Witoldowej”.

Książkę przedstawił pomysłodawca jej wydania Edward Dmochowski. Profesor Aleś Krawcewicz, autor artykułu wstępnego, opowiedział o wykopaliskach archeologicznych, które prowadził na miejscu Fary na początku lat 90. Zaznaczył m.in., że dobrze zachowały się fundamenty świątyni. Jego propozycja zanim zostanie odbudowana świątynia – zabezpieczyć i odsłonić fundamenty dla zwiedzających, obok umieścić stałą wystawę o pierwszym kościele katolickim w Grodnie.

Głos w dyskusji zabrali m.in. historyk Józef Porzecki, historyk sztuki Tatiana Malinowska, historyk architektury Igor Trusow. Historyk Andrej Waszkiewicz opowiedział o wydanej makiecie Fary Witoldowej, którą można złożyć w domu razem z dziećmi. Jest pomysł w taki sposób wydać wszystkie zabytki na Rynku Grodzieńskim.

Gorące spory o tym, jak powinna być odbudowana świątynia, ostudził Igor Trusow, powołując się na podpisaną przez Białoruś międzynarodową umowę, na mocy której zburzony zabytek powinien być odbudowany w takim stylu jak wyglądał przed usunięciem. Trzeba przyznać, że takie rozwiązanie zostało bardzo entuzjastycznie przyjęte przez większość uczestników spotkania. Jednak w obecnych realiach politycznych jest to niemożliwe. Ale kiedyś Fara Witoldowa stanie na swoim miejscu, bo bez niej Grodno jest kaleką.

Irena Waluś

 

No comments

Skomentuj