HomeHistoria„Dziadek w polskim mundurze”: Nikodem Czura

„Dziadek w polskim mundurze”: Nikodem Czura

Prezentujemy Państwu kolejnego bohatera naszej rubryki, polskiego kawalerzystę, uczestnika kampanii wrześniowej Nikodema Czurę.

Informacje o śp. Nikodemie Czurze  i jego zdjęcie otrzymaliśmy od jego wnuczki Marii Tiszkowskiej, prezes Oddziału ZPB w Wołkowysku.

Nikodem Czura

Nikodem Czura

NIKODEM CZURA urodził się w 1900 roku we wsi Sawicze ( w okresie międzywojennym – gmina wiejska Krzemienica Kościelna, powiatu wołkowyskiego, białostockiego województwa).

Po osiągnięciu wieku poborowego Nikodem Czura, jak wynika z informacji Jego wnuczki, odbywał służbę zasadniczą w kawalerii niedaleko Konina, czyli – na terenie Wielkopolski. W okresie międzywojennym stacjonowała tam Wielkopolska Brygada Kawalerii, więc Nikodem mógł służyć w 15. Pułku Ułanów Poznańskich, bądź 16., czy  17. Pułku Ułanów Wielkopolskich. Mógł też być żołnierzem 7. Dywizjonu Artylerii Konnej Wielkopolskiej.

W okresie pokoju Nikodem Czura założył rodzinę i miał pięcioro dzieci, z których najmłodsze (mama Marii Tiszkowkiej – Leokadia) przed wybuchem II wojny światowej było zaledwie dwutygodniowym niemowlakiem.

Zgodnie z nabytymi podczas służby zasadniczej kwalifikacjami wojskowymi Nikodem Czura przed wybuchem wojny został zmobilizowany do stacjonującego w Wołkowysku 3. Pułku Strzelców Konnych im. Hetmana Polnego Koronnego Stefana Czarnieckiego.

Nikodem Czura, w drugim rzędzie trzeci od prawej, w 1939 r.  w składzie I  szwadronu 3. Pułku Strzelców Konnych

Nikodem Czura, w drugim rzędzie trzeci od prawej, w 1939 r. w składzie I szwadronu 3. Pułku Strzelców Konnych

W rodzinie wnuczki żołnierza panowało przekonanie, że jednostka ta w połowie września została rozdzielona i część składu osobowego pułku przedostała się na Zachód, do Anglii. Z dostępnych opisów szlaku bojowego 3. Pułku Strzelców Konnych im. Hetmana Polnego Koronnego Stefana Czarnieckiego w okresie kampanii wrześniowej wynika jednak, że do połowy września pułk odbywał ciężkie marsze, tocząc boje z Niemcami, podczas których gubił żołnierzy, z których część być może rzeczywiście zabłądziła (z jednego z zachowanych raportów oficera pułku wynika, że niektóre oddziały poruszały się po terenie bez mapy i gubiły kontakt z dowództwem pułku – red.), bądź splamiła się dezercją, podejmując próby przedostania się na Zachód do sojuszników.

Odznaka 3. Pułku Strzelców Konnych, fot.: Wikipedia

Odznaka 3. Pułku Strzelców Konnych, fot.: Wikipedia

Nikodem Czura odbył cały szlak bojowy razem z pułkiem w czasie kampanii wrześniowej. Czyli walczył do 6 października, kiedy pułk stoczył ostatni bój w Kalinowym Dole, już w składzie Dywizji Kawalerii Zaza. Wówczas, jak wynika z opisu zamieszczonego w Wikipedii, pułk „wpadł w zasadzkę zorganizowaną przez niemiecką 13 DZmot (13 (Magdeburska) Dywizja Piechoty –red.). Ocaleli z pogromu żołnierze wycofali się w pobliskie lasy. Por. Zbigniew Makowiecki tak napisał opisując kapitulację Dywizji „Zaza”: „No, mamy 3 psk, Panie Generale […] ale dlaczego oni tak spieszą do niewoli? […] Nagle ktoś krzyknął z szeregu: – To same konie! Nie ma ani jednego jeźdźca!”

3. Pułk Strzelców Konnych im. Hetmana Polnego Koronnego Stefana Czarnieckiego był ostatnim pułkiem, który kończył kampanię 1939 roku w szyku konnym.

Wracał do domu Nikodem Czura wraz z kolegą z pułku, pochodzącym z Litwy. Wspominał, że w rejonie Mostów musieli przepływać przez Niemen. W pewnym momencie natrafili na  bandytów, którzy po wkroczeniu na Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej Armii Czerwonej grasowali na drogach, rabowali i zabijali wszystkich kogo się da. Zatrzymując wracających do domu polskich żołnierzy bandyci zabrali im dokumenty i od razu je zniszczyli. Rozmawiali po rosyjsku. Kazali zdjąć buty i ubranie. Nikodem po polsku, bo inaczej nie umiał, zaczął błagać, by zostawili go przy życiu, gdyż ma w domu małe dzieci. Bandyci okazali litość. Nikodemowi udało się wrócić do rodziny.

Do końca wojny Nikodem Czura nie opuszczał już domu. Nie dał się zaciągnąć do Armii Czerwonej  i zajmował się gospodarką. Hodował między innymi konie, krowy i inne bydło. Po wojnie cały dorobek został Nikodemowi Czurze odebrany i przekazany do kołchozu, w którym kawalerzysta pracował, zajmując się końmi.

Zmarł Nikodem Czura w 1965 roku.

Cześć Jego Pamięci!

Znadniemna.pl na podstawie relacji Marii Tiszkowskiej

Latest comments

  • Dziękuję za udostępnienie wiadomości o dziadku Nikodemie Czura,zdjęcie widzę po raz pierwszy,mieszkam w Polsce,nazywam się Stanisław, Czura syn Jana Czura,wnuk Nikodema.Jeżeli ktoś przeczyta to z rodziny to proszę o kontakt(mail).

  • Poszukuję informacji o rodzinie Stanisława Czury (ur. 1906 w Rohoźnicy Małej, pow. wołkowyski), żołnierzu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Po zakończeniu wojny wrócił z Anglii do domu na Kresach, zajętych przez Sowietów. W 1951 NKWD deportował całą rodzinę do obw. irkuckiego. Przyjechali do Polski w 1955 i zamieszkali w Dargomyślu (gm. Radowo Małe) na Pomorzu Zachodnim. Dotyczy Czurów: matki Ewy, żony Emilii, dzieci: Edwarda, Czesław i Marii.
    Może Nikodem był bratem Józefa?
    Kazimierz Rynkiewicz, tel. 504 042 532.

  • Witam
    Szukam informacji o Paulinie Czura ( niestety nie znam zadnych dat)
    Paulina miala corke Stefanie ( nie posiadam informacji wiecej)
    Stefania miala meza Bonifacy Łukuć badz pisane Lukuc ( mieli młyn) mieszkali w podbołociu mieli 7 dzieci w tym tylko jednego syna 🙂
    Moja swietej pamieci babcia Władysława Zamojcin zd. Łukuć byla Stefani corka….
    Pozostalo I’m w pamieci historia opowiadana przez moja babcie…
    Bandyci jezdzili po podbołociu i rabowali domy, zabijali itp. Pewnej nocy przyszli obrabowac Łukuć rodzine ( z opowiadan wynika ze Bonifacy wyjechal gdzies w interesach) przez okno malutka siostra zobaczyla swiatelko, podeszla blizej i bylo slychac tylko strzal……. Niestety zmarla ( szpital byl daleko)

  • mam na imie Zbigniew Czura syn Stanisława wnuk Jana prawnuk Nikodema jesli ktos ma wiecej informacji na temat Nikodema jego rodziny ,rodzenstwa lub wczesniejszych przodkow prosze piszcie, sam tak malo wiem o swoich korzeniach 🙁

  • W Polsce, w granicach po II wojnie światowej, za mało möwi się lub nie mówi o grabieżach chłopskiej ziemi w żywe oczy, do kołchozów, na Kresach. Na Ziemiach Odzyskanych było to jakoby inne odniesienie do kołchozów. To były PGR-y. Bolszewizm zniszczył ziemian rękoma chłopów, a potem zniszczył chłopów, wszystkich uczyniwszy dziadami. O tym trzeba mówić głośno.

leave a comment