HomeKulturaO Andżelice Borys i ZPB na X Festiwalu Niezależnej Kultury Białoruskiej we Wrocławiu

O Andżelice Borys i ZPB na X Festiwalu Niezależnej Kultury Białoruskiej we Wrocławiu

Prezes Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys, od siedmiu miesięcy więziona przez reżim dyktatorski Aleksandra Łukaszenki stała się jedną z najbardziej zauważalnych, nieobecnych bohaterek X Festiwalu Niezależnej Kultury Białoruskiej, który odbył się w stolicy Dolnego Śląska w dniach 22-24 października.

Festiwal Niezależnej Kultury Białoruskiej we Wrocławiu jest wydarzeniem niezwykle bogatym w rozmaite inicjatywy artystyczne – teatralne, plastyczne, muzyczne, literackie oraz niedające się określić gatunkowo.

X Festiwal Niezależnej Kultury Białoruskiej we Wrocławiu mimo tego, że konceptualnie przypominał poprzednie edycje, w tym roku jednak się od nich różnił.

„We Wrocławiu znaleźliśmy się z wielu różnych powodów. Niektórzy mieszkają tu od lat, inni, prześladowani we własnym kraju, zaledwie kilka miesięcy temu znaleźli w stolicy Dolnego Śląska schronienie i szansę na lepszą przyszłość. Tak czy inaczej, diaspora białoruska staje się coraz liczniejszą. Z trwogą przyglądając się temu, co dzieje się na naszej Ojczyźnie, zdajemy trudny, lecz jakże ważny egzamin z jedności, solidarności i wytrwałości. W tej sytuacji Festiwal Niezależnej Kultury Białoruskiej we Wrocławiu staje się dla nas małym świętem, podczas którego będziemy dzielić się własną kulturą i sztuką, przypominając mieszkańcom miasta, jak wiele nas łączy i jak mało, w rzeczywistości, dzieli” – tymi słowami postarali się zdefiniować jego sens i istotę organizatorzy Festiwalu, wśród których tradycyjnie jest Fundacja „Za Wolność Waszą i Naszą”, kierowana przez wybitnego badacza zbrodni komunistycznych, Honorowego Członka Związku Polaków na Białorusi prof. Mikołaja Iwanowa.

Przemawia prof. Mikołaj Iwanow, prezes Fundacji „Za Wolność Waszą i Naszą”. Członek Honorowy Związku Polaków na Białorusi

Akcenty dotyczące Związku Polaków na Białorusi i polskiej mniejszości narodowej na Białorusi, których przedstawiciele niejednokrotnie brali udział w poprzednich edycjach Festiwalu Niezależnej Kultury Białoruskiej, pojawiały się przy okazji różnych wydarzeń, towarzyszących tegorocznemu Festiwalowi.

Kadr z filmu „Rozkaz00485. Szlakiem-prawdy”

O Andżelice Borys, więzionej od siedmiu miesięcy przez reżim dyktatorski Aleksandra Łukaszenki pod absurdalnymi zarzutami i o współpracy z prezes ZPB wspominała podczas swojego wystąpienia w ramach otwarcia Festiwalu posłanka na Sejm RP Mirosława Stachowiak-Różecka. Wrocławska polityk wymieniła Andżelikę Borys wśród osób, które pomagały jej poznać i zrozumieć Białoruś oraz Białorusinów.

Przemawia posłanka na Sejm RP Mirosława Stachowiak-Różecka

„Cieszę się, że mogę brać udział w wydarzeniach, które promują i wspierają Białorusinów we Wrocławiu. Chcę Państwu powiedzieć, że dzięki kilku osobom, które znam od lat, i Tatiana Iwanow, i Mikołaj Iwanow, ale przede wszystkim Andżelika Borys, dzięki spotkaniom z nimi, opowieściom o tym, jak czują, jak rozumieją Białoruś, czasami czuję tak jak bym sama Białorusinką” – mówiła Mirosława Stachowiak-Różecka.

Marcin Rafał Krzyżanowski, wicemarszałek województwa dolnośląskiego, będącego współorganizatorem wydarzenia, życzył, aby kolejne edycje Festiwalu odbywały się bez naleciałości, związanych z odbywającymi się na Białorusi represjami wobec białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego i przedstawicieli polskiej mniejszości narodowej. „Samorząd Województwa od dawna śledzi, co się dzieje na Białorusi, bardzo to nas niepokoi. Podczas ostatniej uroczystej sesji Sejmiku Województwa podczas Święta Województwa symbolicznie uhonorowana została Honorowym Obywatelstwem Województwa Dolnośląskiego pani Andżelika Borys, która od siedmiu miesięcy siedzi w więzieniu w nieludzkich warunkach. Pani Andżelika Borys i Związek Polaków na Białorusi to taki punkt wyjścia, żeby dać do zrozumienia, iż nie zgadzamy się z tym, co się dzieje. Pragniemy, żeby te mroczne czasy się skończyły. A to, co nas łączy poza kulturą, to umiłowanie pewnych uniwersalnych wartości, demokracji, republiki i walka za wolność. Żywie Biełaruś!” – mówił do zgromadzonych dolnośląski samorządowiec.

Przemawia Marcin Rafał Krzyżanowski, wicemarszałek województwa dolnośląskiego

Andżelika Borys została jedną z bohaterek koncertu pt. „Moc głosu. Głos kobiety” w wykonaniu białoruskiej śpiewaczki i etnomuzykolożki Nasty Niakrasavej.

Podczas koncertu „Moc głosu. Moc kobiety” w wykonaniu Nasty Niakrasavej

Białoruska artystka ukończyła dyrygenturę chóralną oraz historię sztuki w Mińsku. Jest także absolwentką Wydziału Muzykologii Uniwersytetu Warszawskiego. Działalność artystyczną łączy ona z działalnością naukowo-badawczą, włączając do swojego repertuaru z jednej strony – dawne pieśni ludowe pieczołowicie przygotowane tak, jak śpiewały je wiejskie mistrzynie i mistrzowie, z drugiej strony wykorzystując do aranżacji ludowego folkloru współczesne interpretacje z wykorzystaniem różnych stylów muzyki popularnej. „Niech głos kobiety przegoni chmury strachu, terroru nad naszym krajem” – tak brzmiało przesłanie jednej z piosenek, będącej współczesną adaptacją pochodzącej z Polesia piosenki tradycyjnej, śpiewając którą kobiety przeganiały chmury. Podczas koncertu na ekranie wyświetlane były zdjęcia kobiet, więzionych obecnie przez reżim Łukaszenki za ich aktywność społeczną oraz polityczną. Była wśród nich także prezes ZPB Andżelika Borys.

Tematyka prześladowań Białorusinów i Polaków na Białorusi za ich poglądy i wspólnie wyznawane wartości towarzyszyła większości wydarzeń artystycznych, odbywających się w ramach X Festiwalu Niezależnej Kultury Białoruskiej we Wrocławiu.

Takie zabarwienie tematyczne tłumaczy się m.in. tym że Wrocław jest miastem, w którym liczba mieszkańców, przybyłych w różnych okresach dziejowych, a także w ostatnim czasie, z terenu współczesnej Białorusi jest bardzo pokaźna.

Apel o pisanie listów do więźniów politycznych na Białorusi, ogłaszany regularnie w ramach Festiwalu

Według oficjalnych statystyk w samym Wrocławiu żyje ponad 20 tysięcy Białorusinów, z których wielu mieszkając na Białorusi czuło się Polakami. Kolejne tyle samo przybyszów z Białorusi zamieszkuje w innych miejscowościach na terenie województwa dolnośląskiego.

Marta Tyszkiewicz z Wrocławia, zdjęcia autorki

No comments

Skomentuj